25
LUT
2010
Domowa enklawa
Znajomy przyleciał do mnie parę dni temu ze styczniowym numerem Ładnego domu, przedstawiając dom swoich marzeń. Oczywiście, gdyby miał w nim zamieszkać, jak to on, wprowadziłby do projektu szereg modyfikacji. I choć na pierwszy rzut oka Caja House architektów z Estudia Aire nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia, myślę, że z czasem mogłabym się do takiego domu przyzwyczaić ;).
Jak czytam w artykule Tomasza Hubskiego pod tytułem Inny dom. Biało, cicho, intymnie, calość miała w zamyśle zagwarantować przyszłym właścicielom całkowte odcięcie się od otoczenia. Z pewnością zapeniwnie intymności w domu, który ma stanąć na miejskiej, niepowalającej wielkością działce, znajdującej się w bliskim sąsiedztwie innych domostw nie jest łatwym zadaniem. Ale nie niemożliwym, co udowodnili autorzy architekci Juan German Guardati, Roman Renzi, Virginia Kahanoff oraz Matias Agostino.







ciekawy pomysł, niby wielkie okna bez firanek, wszystko widać jak na dłoni, a jednak żaden sąsiad nie zagląda