3
WRZ
2009
Sentymentalnie…
Do dzisiaj pamiętam lalki dumnie przesiadujące na kanapie mojej babci oraz figurki tańczących par na wielkim telewizorze. Jedna z nich gości teraz u mnie. Dzieciństwo to dobra inspiracja dla dodatków. Taka podróż po wspomnieniach.
Lubicie misie Haribo? Ja od zawsze wolałam te czarne anyżowe żelki. Wszystkie dzieci odkładały je na bok (choć trudno było w tamtych czasach odłożyć na bok cokolwiek z zagranicy). Niektórzy z małych miłośników Haribo wyrośli na dużych miłośników Haribo (należy do nich między innymi mój mąż). Powinna spodobać się im lampa zaprojektowana przez Kevina Champeny:
Nigdy nie udało mi się jej złożyć. Ta ogromna kostka Rubika to akrylowy stolik. Pozytywna gra w kolory również dla tych bez wyobraźni przestrzennej ;):
Zegar w kształcie maszyny vendingowej:
Co prawda nie miałam nigdy okazji pobawić się w Małego Modelarza, ale ten ściennik jest naprawdę niezły:
Znalazłam też kilka zabawek na polskim podwórku. W Galerii Vinylcanvas najciekawsi polscy artyści prezentują swój styl i warsztat na nowym rodzaju płótna – winylowej zabawce.
Gustaff Jana Kallwejta:
Heshi Anny Szejdewik vel Coxy:







Brak Komentujących Ten Wpis
Zostaw Swój Komentarz Poniżej